sobota, 17 maja 2014

Od Hany CD Argony

Hana przyglądała się dziewczynie ze zmrużonymi oczyma. Nie spodziewała się, że spotka kogoś o tak późnej porze. Skrzywiła się nieco, bo myślała, że uda jej się wymknąć ze szkoły niezauważona przez nikogo. Matka na bank nie ucieszyłaby się, gdyby dowiedziała się o nocnych przechadzkach córki po pogrążonej w nocnym mroku wyspie. Dzienne spacery to zupełnie inna sprawa.
Dziewczyna położyła ręce na biodrach i przyjrzała się czarnowłosej. Nie ułatwiała jej tego wszechobecna ciemność:
- Co tutaj robisz? Powinnaś być w pokoju - mruknęła Hana, nie spuszczając jej z oczu.
- Skoro ja powinnam być w pokoju, to ty również, nie? - mruknęła beznamiętnie.
Hana zamilkła speszona pytaniem dziewczyny. Obie przyglądały się sobie w ciszy przez dłuższą chwilę.
- A tak w ogóle... nazywam się Hana - powiedziała dosyć cicho, by jej głos zbytnio nie rozszedł się po korytarzu.
- Argona - podała jej dłoń, a Hana ją lekko uścisnęła.
- Masz może ochotę na nocny spacer po wyspie? Podobno po zmroku można spotkać w tutejszym lesie ciekawe stworzenia - zaśmiała się cicho, a na jej twarzy zagościł wredny uśmieszek.
<Argona?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz