sobota, 10 maja 2014

Argona Ryuketsu

Imię: Argona
Nazwisko: Ryuketsu
Wiek: 19 lat
Rasa: demon 
Stopień zagrożenia: międzi niskim a wysokim, doskonale zna swoje zdolności, ale nie jest w stanie kontrolować pełnego przepływu mocy
Klasa: czarna
Płeć: kobieta
Charakter: Argona nie jest dobrą osobą. Jest wyniosła i zimna jak lód, a co się z tym wiąże również dumna, mrukliwa i arogancka. Często używa sarkazmy i ironii, by podkreślić swój dystans do reszty świata, co raczej nie przysparza jej przyjaciół. Zawsze trzyma się na uboczu, jest zamknięta w sobie i oderwana od rzeczywistości. Nie robi nic, czego robić nie musi. Nigdy nie okazuje uczuć..., choć może to coś więcej? Może ona po prostu nie ma uczuć? Nie obawia się niczego, nawet śmierci i bólu. Nie ma litości dla wrogów, gardzi słabością. Sama jest nieczuła na ból i zniewagi. Wszystko wydaje się jej nie obchodzić, sprawy ludzi, sprawy nieludzi... Jej jedynym celem jest zabić wszystkie potwory istniejące na świecie. Jest opanowana, bezlitosna i okrutna, śmierć ją bawi i fascynuje. Czasem jest w stanie całymi dniami siedzieć nad powoli konającą ofiarą tylko po to, by obserwować jej przedśmiertne drgawki, rozpacz na twarzy, ból..., by słyszeć ostatnie słowa. Nie wykonuje niczyich rozkazów. Potrafi naprawdę uprzykrzyć komuś życie, młodszych (i czasem starszych) potrafi przyprawić o płacz. Woli pracować w pojedynkę, nigdy się nie poddaje, nie ustępuje. Wierzy w wykorzystywanie wszystkich środków do osiągnięcia celu. Kłamie bez mrugnięcia okiem, jednak zazwyczaj jest nawet zbyt szczera. Potrafi doskonale manipulować innymi oraz wykorzystywać ich do swoich celów. Posiada niezwykły dar przekonywania, któremu nie oprze się żaden szanujący życie stwór. Mimo trudnego charakteru zawsze postępuje według swojego pokręconego kodeksu, który nijak ma się do norm społecznych i moralnych wyznawanych przez większość ludzi. Najważniejszy jest dla niej honor i w jego imię zawsze dotrzymuje danego słowa. Cokolwiek obieca, przysięgnie lub powie do trzyma co do joty..., ale nigdy więcej. Nigdy nie wykracza poza zawarty pakt. Coś w jej zachowaniu sprawia, że większość ludzi albo darzy ją szacunkiem, albo jej nienawidzi. Czy w takim razie ma przyjaciół? Nie... Jedyna osoba, z którą się związała zginęła... i nigdy nie powróci.
Wygląd: Jest wysoka, szczupła i umięśniona. Ma czerwone oczy i długie, czarne włosy, które często spina czerwoną tasiemką w pasie. Przez jej prawe oko biegnie blizna w kształcie półksiężyca. Ubiera się zazwyczaj na czarno w wygodne spodnie i koszulki bez rękawów oraz długie rękawice i ciężkie buty. Na to wszystko narzuca czarny płaszcz, który potrafi zmieniać swoją barwę (na inny kolor lub na fakturę otoczenia). Na szyi zawsze wisi medalion w kształcie triquetry oraz krzyżyk, a w lewym uchu nosi trzy kolczyki. Nigdy nie rozstaje się z dwoma katanami wiszącymi u pasa, pistoletem MAG07 oraz różnymi rodzajami noży, shurikenów i igieł do rzucania. Na jej piersi został wyryty ten symbol: (http://i431.photobucket.com/albums/qq39/Cooldark_photo/darkness_wallpaper_4.gif)
Nikt jeszcze nie widział jej prawdziwej formy. Sama Argona nie śmie wzywać jej nawet w najgorszej sytuacji, gdyż obawia się całkowitej utraty kontroli.
Historia: Życie jej nie oszczędzało. Gdy była bardzo mała wymordowano całą wioskę, w której mieszkała, a ją wzięto do niewolniczego obozu walki. Ćwiczono ją tam metodami, o których woli nawet nie wspominać. Ból, strach, śmierć... jedynym twoim celem jest przeżyć... nieudane próby ucieczki razem z innymi dziećmi. Kilkakrotnie udało jej się pomóc jedynie podopiecznym. Potem tortury, kara za sprzeciwianie się rygorowi narzucanemu przez pana. Pozostała w obozie do jego zamknięcia przez Inkwizycję. Potem trafiła do klasztoru sióstr Klarysek. Tam nakazane było milczenie i modlitwa. Tam też nauczyła się wierzyć, że ktoś nad nią czuwa. Cieszyła się czasem spędzonym z siostrami... ale nie trwało to długo. Wkrótce na powrót zabrała ją Inkwizycja, gdy przypadkiem ujawniła swoje piekielne moce. Wtedy niemal spłonęła na stosie. Płomienie muskały jej stopy... wpadła w szał... wszystko wokół spłonęło w czarnych płomieniach. Ludzie. Zwierzęta. Domy... Była przerażona. Szok spowodował najpierw kompletną depresję, potem szaleństwo. Zaczęła tańczyć wśród zwęglonych ciał i pogorzelisk. Gdy przybyli ludzie z innej wioski, ich również zabiła... Zabijała, bo sprawiało jej to radość. Rozpruwała wnętrzności, oddzielała głowę od ciała... A wtedy pojawił się on... Na imię miał Chegon. Coś się w Argonie zmieniło. Pokochała go, jej szaleństwo minęło, a on zabrał ją do siebie. Do niewielkiego dworku rycerskiego. Żyła tam razem z nim przez wiele lat.W szczęściu i spokoju... ale i to się skończyło... Chłopak został pojmany przez wrogów Argony i przybity do muru pobliskiej stolicy za ramiona. Wisiał tam do czasu, gdy dziewczynie udało się dostać do wnętrza grodu i na mur. Ściągnęła go z niego, ale było już za późno... Używając katany - Drakena, ukróciła męki ukochanego... Od tego czasu już nigdy nie związała się z nikim. Nauczyła się żyć samotnie i tylko niekiedy gdzieś zatrzymywać. 
Nigdy nie myślała, że znajdzie azyl, w którym nie byłaby ścigana przez swoich wrogów - Łowców. A jednak. Dotarła do Akademii, do tego miejsca, które zapewniło jej... chwilę spokoju. Jak długo to potrwa?
Hobby: nie ma zainteresowań, jest niemal wyzuta z emocji. Czasami tylko wychodzi w nocy by popatrzeć na gwiazdy i księżyc
Partner:
Umiejętności: nie zdradza
Steruje: ketsurui

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz