poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Od Mami, CD Raina

  Szybko zrobiłam herbatę. Wyciągnęłam dwa kubki i włożyłam do nich dwie torebki. Zalałam wrzątkiem i przyniosłam. Chłopak z zainteresowaniem przeglądał jakich przedmiot. Dopiero teraz zorientowałam się, dlaczego miałam tak pusto w rękach. Miał moją książkę! Nie wszyscy mogli ją przeglądać, nie nadawała się dla zwykłych śmiertelników. Dowie się wtedy o mojej tożsamości. Położyłam kubki na stole i wyrwałam mu księgę z rąk. Na początku nie odpuścił. W końcu udało mi się ją odzyskać. Przytulałam ją do piersi, by jej nie wziął.
- Co takiego jest w tej książce, że nie mogę jej przeczytać? - zapytał rozczarowany.
- Coś nie dla ciebie. - powiedziałam oschle spuszczając wzrok.
- Jesteś sukkubem? - spytał ujawniając uśmiech. Serdeczny uśmiech.
- Można tak powiedzieć... W końcu nie bez przyczyny znalazłam się na tej wyspie. - podniosłam wzrok. Może mogę mu zaufać, skoro też znajduje się na tej wyspie, a nie wszyscy wiedzą o jej istnieniu, i nie wszystkim dane jest tam dotrzeć i zamieszkać.
- Uczysz się magii? - objął kubek dłońmi jakby było mu zimno.

<Rain, to tak krótko. Dokończ ;)>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz